Olej z konopi w chorobie nowotworowej

Olej z konopi zwraca na siebie uwagę przede wszystkim ze względu na liczne zastosowania medyczne, z których jest coraz lepiej znany. Wykorzystuje się go dziś nie tylko w trakcie leczenia nowotworów, ale również wówczas, gdy pojawia się konieczność zmagania się z szeregiem innych dolegliwości. Niestety, ciągle jeszcze osoby, które szukają wsparcia w postaci oleju z konopi mają organizmy wyjątkowo zniszczone w następstwie konwencjonalnych metod leczenia. W takim wypadku terapia trwa dłużej i jest bardziej wymagająca. Gdy jest już za późno na wyleczenie nowotworu, stosowanie oleju z konopi nadal znajduje uzasadnienie. Dzieje się tak dlatego, że nadal poprawia jakość życia i przyczynia się do jego wydłużenia. Można liczyć między innymi na znaczące zmniejszenie dolegliwości bólowych, poprawę apetytu i lepsze niż wcześniej samopoczucie.

Warto też nadmienić, że kanabinoidy zawarta w oleju pomagają w procesie regeneracji organów niezbędnych do życia takich, jak choćby trzustka. Szczególnie dobrze widoczne jest to w odniesieniu do chorych zmagających się z cukrzyca, ci bowiem wyjątkowo szybko przestają potrzebować wsparcia w postaci insuliny. Pierwszym efektem stosowania oleju konopnego jest senność oraz potrzeba odpoczynku. Nie trzeba się z tego powodu martwić, jest to bowiem bardzo ważny etap leczenia. Nie warto też walczyć z sennością, jest to bowiem naturalna potrzeba organizmu, która daje o sobie znać. Po około miesiącu od pierwszego użycia pierwsze uczucia znikają zresztą. Osoby stosujące chemioterapię nie powinny zaczynać leczenia od klasycznej dawki. Najlepiej, jeśli już od samego początku terapii będą to dwie lub trzy krople oleju.

Dawkowanie oleju konopnego Dawka taka okazuje się niezawodna w procesie eliminowania dolegliwości bólowych, przyspiesza też regenerację komórek, które były zdrowe, a jednak zostały zniszczone w czasie trwania terapii. Niewielkie dawki nie wywołują przy tym niepokojących skutków ubocznych, których tak często obawiają się pacjenci. Dawkowanie oleju konopnego nie zawsze jest takie samo. Zakłada się, że pełna terapia powinna trwać dziewięćdziesiąt dni, przyjmuje się jednak, że przy trudniejszych przypadkach wskazane będzie jej przyspieszenie. Dawka powinna być mniejsza, jeśli pacjent nigdy nie miał do czynienia z konopiami.

18 listopada 2015